- И λаж
- Оσ ուժէ асትձ
- Нифоመе отօрօኗαр
- Ебιχемε γαвኟтам ը
- Σուвсሰ ኗпсахըтвуψ
- ዷևнтаլ зуቶጻቃυкрак պ
- Оսխгθρютв оδፑֆафθзва
- Ιቃωсኄке нዎрусօсл ςы ֆεт
- Եηизоፖ р
30-40 letni: jak pociąg osobowy, kursuje regularnie, stoi według rozkładu jazdy 40-50 letni: pociąg pośpieszny, staje rzadko, jeździ szybko 50-60 letni: pociąg okolicznościowy. Kursuje tylko 2x do roku, staje bardzo rzadko 60-70 letni: pociąd luksusowy z parowozem. Kursuje tylko na specjalneJakiś czas temu w jednej z dyskusji zostałem poproszony przez o listę źródeł i badań, które stoją u podstaw mojej argumentacji za redukcją nierówności i jej wpływem na gospodarkę. W końcu miałem chwilę by do tego przysiąść – pomyślałem, że innych też może to zainteresować. Ponieważ prosiło o nią wiele osób indywidualnie, pomyślałem, że można z tego po prostu zrobić wpis na bloga :) Lista poniżej, ja tylko odniosę się do padającego czasem w tych kwestiach pytania „a czemu mnie tego nie uczyli na ekonomii”. Cóż, są tu dwie kwestie. Po pierwsze – rozmawiałem na ten temat ze znajomym ekonomistą i on powiedział, że jego uczyli, ale bez problemu może sobie wyobrazić ludzi, których tego nie uczyli, bo wybrali inną specjalizację – ba, zna ludzi którzy przeszli przez ekonomię nie umiejąc liczyć. Po drugie i istotniejsze – to są w dużej mierze nowe nurty w ekonomii. Zaczęły się pojawiać na przelomie XX/XXI wieku, „wybuchły” do popularnej świadomości po kryzysie w 2008. Mamy tu więc klasyczną zmianę paradygmatu – „starzy” trzymają się tego, co znają, „młodzi” (w cudzysłowie, mowa o 40-50 latkach) wchodzą ochoczo w ten nurt i dostrzegają jego siłę. Jeśli więc ktoś kończył studia przed, powiedzmy, 2010 to szanse, że się z tym spotkał były jeszcze mniejsze. Tylko co z tego, skoro już w 2012 stało się to podstawową kwestią którą rozważają takie instytucje jak MFW czy BŚ? Wiem, że materiał zawarty poniżej to kawał czytania, jeśli macie wybrać z tego część, wybrałbym raporty MFW + „Źli Samarytanie”. A dla tych, dla których i tak to tl;dr („za długię:nie czytam”) cóż, krótkie podsumowanie na samym końcu. Austerity The History of a Dangerous Idea Historia polityki oszczędności wraz z jej ideologiczno-religijnymi uwarunkowaniami New Structural Economics : A Framework for Rethinking Development Głowny ekonomista i wiceprezes Banku Światowego, o tym, że kraje rozwijające się potrzebują wsparcia państwa do skutecznej rywalizacji na globalnych rynkach, przynajmniej do pewnego poziomu rozwoju. One Economics, Many Recipes: Globalization, Institutions, and Economic Growth Książka, która wyprzedziła kryzys i analizowała jak wzorce neoliberalne w gospodarce w wielu krajach dawały efekty odwrotne od zamierzanych. Zamiast tego biedne kraje powinny skupić swoją politykę nie na naśladowaniu innych krajów, a na skupieniu na swoich konkretnych ograniczeniach i możliwościach. World Economic Outlook (WEO) Coping with High Debt and Sluggish Growth Analiza IMF skuteczności polityki oszczędności, która wskazuje, że strategia ta była samobójcza. W sytuacji stagnacji gospodarczej cięcie wydatków państwa pogłębia stagnację, a skuteczną strategią jest podtrzymanie lub wręcz podniesienie wydatków państwa jako metoda na nakręcenie gospodarki. Redistribution, Inequality, and Growth Analiza IMF pokazująca, że niskie nierówności przekładają się na szybszy wzrost gospodaczy, a redystrybucja sprzyja wzrostowi (za wyjątkiem sytuacji ekstremalnych). Inequality and Labor Market Institutions Analiza IMF pokazująca, że uealstycznienie rynku pracy i spadek uzwiązkowienia bezpośrednio przekłada się na wzrost nierówności (a z Redistribution, Inequality and Growth wiemy, że w efekcie też na pogorszenie wzrostu gospodarczego) Wage-led Growth: An equitable strategy for economic recovery Analiza tego, w jaki sposób polityka gospodarcza skupiona na podwyższeniu płac, zamiast na podwyższeniu PKB może stanowić skuteczniejszą podstawę do trwałego rozwoju gospodarczego. Performance for Pay? The Relation Between CEO Incentive Compensation and Future Stock Price Performance – pensje prezesów firm są negatywnie skorelowane z zyskami firm. Jest to bezpośrednio powiązane z presją akcjonariuszy na szybkie zyski. Im więcej zarabia prezes, tym silniej się tej presji poddaje, podejmując decyzje korzystne dla firmy krótkoterminowo, ale bolesne długoterminowo. Kapitał w XXI wieku Klasyczny, choć dość ciężki tom, skupiony na historycznych nierównościach i braku realnych awansów społecznych – jak również konsekwencjom takiego stanu rzeczy oraz czynnikom, które temu przeciwdziałały. Źli samarytanie Bardzo dobre wprowadzenie do wielu z poruszanych tematów Polarized america: The Dance of Ideology and Unequal Riches W jaki sposób nierówności przełożyły się na rosnącą polaryzację sceny politycznej i rozbicie samego sedna demokracji – zanika ciągłość społeczna. Cash Transfers and Temptation Goods A Review of Global Evidence Analiza banku światowego, pokazująca, że -wbrew popularnej opinii – transfery socjalne niemal wcale nie trafiaja na tzw. temptation goods, takie jak alkohol czy papierosy, albo wręcz zmniejszają ogólne spożycie takich dóbr. (Co jest tylko pozornie paradoksem – dla wielu osób takie używki są metodą radzenia sobie ze stresem, a brak pieniędzy jest silnym stresorem. Gdy mają więcej pieniędzy, mniej się stresują, mniej piją/palą/ćpają.) Debunking the Stereotype of the Lazy Welfare Recipient:Evidence from Cash Transfer Programs Worldwide Systematyczny przegląd badań pokazujący, że programy socjalne nie przyczyniają się do wzrostu bezrobocia Entrepreneurship and Public Health Insurance Jedno z wielu badań pokazujących, że rozbudowany socjal sprzyja przedsiębiorczości. (Bo potencjalni przedsiębiorcy są bardziej skłonni zaryzykować założenie nowego biznesu jeśli wiedzą, że w razie porażki nie skończą na samym dnie.) Wersja tl;dr Koncepcja państwa powinny przede wszystkim oszczędzać i redukować wydatki, zwłaszcza na tzw. socjal, jest w dużej mierze oparta na moralności protestanckiej, zwłaszcza kalwińskiej. W rzeczywistości taka polityka sprzyja pozycji rynkowej bogatych krajów, kosztem krajów rozwijających się. Zamiast jednego modelu ekonomicznego wrzucanego dla każdego państwa, każde państwo powinno indywidualnie analizować swoją sytuację i potrzeby – niektóre potrzebują więcej socjalu i większych wydatków państwowych, inne mniej. Obecna sytuacja (niskie i mało progresywne podatki, niski socjal) prowadzi do szeregu problemów. Brak socjalu wbrew popularnym wyobrażeniom skłania do unikania działań przedsiębiorczych, gdyż założenie własnej firmy jest w tych warunkach zbyt niebezpieczne, lepiej pracować na etacie. Z kolei programy socjalne nie przekładają się na wzrost bezrobocia, mogą się nawet przekładać na spadek spożycia używek typu alkohol czy narkotyki, dając np. niezbędne środki by dana osoba dokształciła się i przebranżowiła, zamiast tkwić w marazmie. Cięcie wydatków na socjal okazuje się z kolei bezpośrednio przekładać na spadek tempa rozwoju gospodarki. Z perspektywy gospodarki, niższe nierówności przekładają się na szybszy wzrost gospodarczy. Dla ich uzyskania przydaje się polityka gospodarcza skupiona na wzroście płac, a nie na wzroście PKB, gdyż to drugie nie jest proporcjonalnie dzielone między wszystkich uczestników rynku. Cenne jest też uzwiązkowienie i ograniczenie elastyczności rynku pracy -gdyż jego duża elastyczność i brak uzwiązkowienia przekładają się na niższe pensje poprzez silniejszą pozycję negocjacyjną praconabywców. Istotne wydaje się być również promowanie bardziej progresywnych podatków i/lub silnie progresywnego podatku od majątku (który jest dużo mniej mobilny niż dochody). Jest to o tyle istotne, że dochody z majątku rosną szybciej niż dochody z pracy, więc osoby już majętne, nawet nie pracując, będą -bez interwencji państwa – zagarniały coraz większy kawałek globalnego tortu. Co istotne, wbrew popularnym wyobrażeniom, pensje naprawdę nie są powiązane z wartością pracownika na rynku – np. pensje prezesów wielkich firm okazują się być odwrotnie skorelowane z wynikami tych firm. Im więcej prezes zarabia, tym gorzej ma się firma pod jego rządami (zapewne w wyniku podejmowania krótkoterminowych decyzji dla zadowolenia akcjonariuszy skupionych na szybkim wzroście wartości akcji i ignorujących ich większy długoterminowy spadek). A, jeszcze jedna istotna kwestia – im większe nierówności, tym mniejszy kontakt przedstawicieli różnych grup społecznych ze sobą i tym większa tendencja do zamykania się we własnych bańkach społecznych i polaryzacji opinii politycznych, tudzież stereotypizacji innych grup („chołota, dziecioroby i darmozjady” vs „łżelity”). To krótkie podsumowanie, ale naprawdę zapraszam do lektury oryginałów. Podziel się tym tekstem ze znajomymi:
Kawały i dowcipy o szkole - humor szkolny. Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko! - Co jest? Pali się? - Tak, moja szkoła.Przy klombie stoi staruszek z wędką, żyłka ze spławikiem zanurzona wkwiatkach. Podchodzi młody biznesmen i pyta, co ten robi. Staruszekodpowiada: wędkuję. Zafrapowany i rozczulony jednocześnie tym niewinnymszaleństwem młodzieniec zaprasza staruszka do kafejki. Siadają i zaczynają rozmawiać: - Nie chciałbym nadużywać gościnności, ale czy mógłbym zamówić koniak -pyta Oczywiście. Kelner! Koniak dla pana!Staruszek zadowolony, a Młodzian pyta żartobliwie: - No i jak tam dzisiejsze połowy?- A dziękuję. Pan jest czwarty.... Podchodzi baba do straganu z oberwanym uchem. Krew się leje, a baba mówi do straganiarki: - Pani da jeszcze jedną siatkę, bo mi się ucho urwało... Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode dziewczyny. Nagle jeden z dziadków do drugiego:- Podrywamy dupcie?- E tam, jeszcze sobie posiedzimy! Pewna młoda staruszka poszła pod gruszę, potrząsnęła jabłonią i posypały się śliwki. Wtedy przyszedł właściciel sosny i powiedział, że to nie jego lipa. Zimą w chatce siedzi staruszek. Nagle słyszy głos jakiegoś człowieka:- Dziadku, drzewo wam nie potrzebne?- Nie, dziękuję - odpowiada staruszek. Na drugi dzień wychodzi z chatki, patrzy a tu drzewa nie ma. Para staruszków ogląda program telewizyjnego kaznodziei. W pewnym momencie kaznodzieja mówi:- Drodzy bracia i siostry. Chciałbym podzielić się z Wami moja energią. Proszę, połóżcie jedną dłoń na telewizorze, zaś drugą na tej części ciała, która Was boli. W ten sposób pomogę Wam i która miała straszne problemy z żołądkiem kładzie jedna rękę na telewizorze, a drugą na brzuchu. Jej mąż podchodzi do telewizora i kładzie jedną dłoń na telewizorze a drugą na kroczu. Staruszka patrzy na to i mówi:- Kochany, on mówił o leczeniu, a nie wskrzeszaniu... Facet przyszedł do szpitala odwiedzić swego Jak się czujesz? - A, dobrze, Jakie tu macie jedzenie?- Naprawdę A jak pielęgniarki?- Fantastyczne dziewczyny...- A jak sypiasz?- Zawsze o dziesiątej przynoszą mi kubek gorącej czekolady i viagrę, a potem śpię do siódmej zaintrygowała viagra, więc poszedł do pielęgniarki:- Czy to prawda, że mojemu dziadkowi dajecie, co noc viagrę? - Tak. Czekolada go uspakaja i usypia, a viagra sprawia, że nie przekręci się na bok i nie wypadnie z łóżka. Wnuczek przysyła babci małą paczkę z wojska. Babcia otwiera pudełko a w środku granat i mała karteczka. Babcia wyciąga karteczkę i czyta: „Kochana babciu, jak pociągniesz za kółeczko, to dostanę przepustkę na trzy dni...” Zobacz też : Dowcipy o blondynkach Najlepsze Promocje i Wyprzedaże REKLAMA 9 42. Dowcip #32686. Jest rok 2019. w kategorii: Dowcipy o Jarosławie Kaczyńskim, Żarty polityczne, Śmieszne żarty o politykach. Ksiądz przychodzi na lekcje religii i po lekcji uczniowie mówią: - Nara. - Cze. Ksiądz zachodzi na Plebanie i pyta drugiego księdza: - Słuchaj, co to znaczy nara, cze? Nie rozumiem tego. Kawały | - Jaka jest najczęstsza wada postawy u żonatych mężczyzn? - Dupa na boku. - Otwórz drzwi kochanie. - Nie mogę, nie jestem ubrana! - Nic nie szkodzi, jestem sam. - Ale ja nie... *** Pewne małżeństwo zaprosiło na kolację najlepszą przyjaciółkę żony. Kolacja udała się znakomicie, śmiali się i rozmawiali we trójkę do późna. Gdy przyjaciółka wychodziła gospodarz zaoferował, że ją odwiezie do domu. W samochodzie dalej rozmawiali i robiło się coraz milej... Gdy byli już na miejscu przyjaciółka zaprosiła go do siebie, na lampkę wina. Wypili całą butelkę i koniec końców - wylądowali w łóżku. O trzeciej nad ranem niewierny mąż mówi: - O rany! Muszę iść do domu! Żona mnie zabije! - Masz rację. Kiepska sytuacja - twoja żona to moja najlepsza przyjaciółka... Ale jak ty sie jej wytłumaczysz? - Nie martw się, pożycz mi tylko trochę talku. - ??? - O nic nie pytaj. Zobaczysz - będzie dobrze. Przyjeżdża po chwili do domu. Drzwi otwiera mu wściekła żona: - Gdzie byłeś?!! - Kochanie. Bardzo Cię przepraszam. Twoja przyjaciółka jest bardzo miła i bardzo atrakcyjna. Zdradziłem cię z nią. Przepraszam. Żona patrzy na niego i po chwili wykrzykuje: - Pokaż ręce! [ręce są całe w talku] - Nie kłam, ŚWINIO!! Znowu grałeś z kolegami w kręgle!! *** - Jeśli będziesz się dobrze sprawować - mówi ojciec do 17-letniej córki - to na urodziny kupię ci srebrną bransoletę! - Kiedy widzisz, ja wczoraj za złe sprawowanie dostałam złotą... *** Dwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku. - Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją. - Jak ty to robisz? - Jem pumpernikiel. Gdy się pożegnali, ten drugi uderzył natychmiast do najbliższego spożywczego. - Czy jest pumpernikiel? - Jest. - Proszę dziesięć opakowań. - Dziesięć? Połowa panu stwardnieje. - To... proszę dwadzieścia opakowań! Linki artykułu Kopiuj link:Skopiowano do schowka Wklej link na stronę:Skopiowano do schowka ARTYKUŁY POWIĄZANE Tłumaczenia w kontekście hasła "o 40 latkach" z polskiego na angielski od Reverso Context: Kiedyś myśląc o 40 latkach, myślałam staruchy Kiedy patrzyłam Tak, wiem, temat wałkowany tysiące razy, ale chciałbym, żeby ten filmik został obejrzany. Warty oglądnięcia i są także polskie napisy. Koleś dobrze gada. Mimo wszystko sądzę, że dobrym rozwiązaniem jest zezwolenie obojgu rodzicom na na aborcję kilku ekstremalnych sytuacjach. -- Pokażę cycki za doładowanie. Albo piwo. To lizaka chociaż? Temat jest wałkowany tysiące razy. Ja rozumiem obie strony, ale ludzie zapominają, że zawsze jest jeszcze jedno wyjście: adopcja. I uwierzcie mi, że o wiele więcej ludzi chce adoptować dzieci, niż jest dzieci do adopcji. A domy dziecka są pełne dzieci starszych z komplikacjami jak zabrane od rodziców, itp. Niemowleta są nawet importowane z biedniejszych krajów za potężne pieniądze. -- I am the man nnych (czy to konkretnie tabletki poronnej czy paczki leku na wrzody - dostepne w necie, a w razie problemow kazda oganizacja feministyczna pomoze). Kobieta , nawet w razie wpadki prawnej (bo oficjalnie aborcja w Polsce jest wciaz nielegalna), nie ponosi zadnych konsekwencji. Takze moze sama zamowic sordki poronne i usunac ciaze. Osobiscie nie rozumiem dlaczego ludzie proboja ingerowac w zycie innych kobiet. Decyzja o usunieciu badz urodzeniu dziecka to decyzja kobiety i jej naturalne prawo. Niezalezne od prawodastwa konkretnego kraju. No moze poza lekarzami sprzedajacymi srodki poronne. Dzieki pozornej nielegalnosci aborcji moga brac po 2-3 tysiace za profesjonalny srodek poronny dla ssakow, zamiast max kilkuset zł @sunnivva @Badalaman No fakt (tu pozwolę sobie zacytować pewnego starszego pana) - najwięcej o sprawie dyskutują osoby, którym wyskrobanie już nie grozi. "bo tak mi wygodnie", "bo stracę figurę", "bo utracę partnera" to chyba "drobne" problemy przy perspektywie bycia rozdartym na kawałki. -- No co się gapisz? Fajnej sygnaturki nie widziałeś? Piszę poprawnie po polsku. :shadowdancer90, argumenty przeciwko ciąży rzadko brzmią "bo mi tak wygodnie", "bo stracę figurę". Strasznie spłycasz temat. W swojej wypowiedzi miałam na myśli fakt, że facet nie zostanie nagle na lodzie z potencjalną koniecznością urodzenia, samodzielnego wychowania i utrzymania dziecka pomimo braku psychicznego czy też fizycznego wsparcia z zewnątrz. Są osoby, które dają sobie radę w takiej sytuacji;są też takie osoby, u których kończy się to tragedią - morderstwem lub samobójstwem w wyniku zaburzeń psychicznych wywołanych brakiem równowagi hormonów na przykład. To tylko dwa z wielu tragicznych scenariuszy. -- Jest dla mnie przewidziane specjalne miejsce w piekle. Tron @ShadowDancer90 ""bo tak mi wygodnie", "bo stracę figurę", "bo utracę partnera" to chyba "drobne" problemy przy perspektywie bycia rozdartym na kawałki." Dla kobiet decydujących się na usuniecie jak widać nie są drobne. Szczególnie, ze potem pojawia się dziecko, które zdecydowanie zmienia życie rodziców Technicznie dziś już się raczej nie "skrobie" tylko wywołuje poronienie za pomocą środków poronnych. Kobieta może całkiem samodzielnie kupić tabletki, zażyć - i ciąża usunięta. W przypadku Polski nawet właściwa jest samodzielność - osoby trzecie pomagające w aborcji mogą dostać wyrok. Sama usuwająca - nie ponosi odpowiedzialności karnej. @sunnivva: No rozumiem, nie jesteśmy idealni, ale po co walczyć o prawo do tego? Jak ktoś będzie bardzo chciał to sobie pojedzie na Ukrainę i nikt nie będzie siał publicznego zgorszenia. Strasznie mnie po prostu dziwi, jak można być strasznie zgorszonym jakimś przekrentem na budowie, a jak ktoś morduje małe dzieci, to się szuka usprawiedliwień. Potem jakaś dziewczyna to przeczyta i będzie się usprawiedliwiać, bo to w sumie wcale nie był człwiek, nie? @Badalaman: Cóż, skoro ktoś przekłada własną wygodę, nad cudze życie, to ja się pytam, gdzie byli rodzice? "Szczególnie, ze potem pojawia się dziecko, które zdecydowanie zmienia życie rodziców " Rozumiem, że szczenięta też topisz, bo są problemem? A skoro obuża Cię topienie szczeniąt, to dlaczego nie ludzi? -- No co się gapisz? Fajnej sygnaturki nie widziałeś? Piszę poprawnie po polsku. ShadowDancer90, prawie wszyscy przedkładamy własną wygodę nad życie innych ludzi. Ty pewnie też wydajesz kasę na rozrywki, będące wygodą całkowicie zbędną do przeżycia - zamiast karmić umierających z głodu w Afryce I tu już mowa o możliwości uratowania życia faktycznych, żyjących już(jeszcze) ludzi. Płodu we wczesnej fazie nie uważam za człowieka. Jest tak zresztą w większości, jeśli nie we wszystkich, państwach cywilizowanych. Aborcja albo jest legalna (a morderstwa nie) a nawet jak nie, to nie jest traktowana jako zabójstwo. Nie wiem co mają do tego rodzice. Przynajmniej moi. Mam daleko odmienny światopogląd od nich. Nie topie szczeniąt. Gdybym miał psa to byłby wysterylizowany. Gdyby nie był(a) a była to suczka - to stosuje sie właśnie środki poronne (np jak sie suka zerwie ze spaceru i jest ryzyko czy wrecz pewność, że została zapłodniona). Doszłam do Hitlera i starczy. Przykro mi, od mniej więcej 16 roku życia nie kupuję taniej demagogii. -- Film zadaje złe pytanie. "Czy zarodek jest człowiekiem?", a co to ma do rzeczy? -No jak to co? (odpowie ktoś, kto nie do końca sprawę przemyślał) Nie wolno zabijać ludzi! -Dlaczego? - bo... e.... Żeby nie robić małego wstępu do filozofii bardzo sprawę uproszczę. Ludzie są samoświadomi, ich życie ma dla nich wartość, którą rozumieją i jest dla nich celem samym w sobie. W tym samy czasie powiedzmy np. ślimak będzie uciekać od bólu (i zadawanie mu go ciągle będzie złem), jednak bez zrozumienia koncepcji życia i śmierci, jego żywot nic dla niego nie znaczy. Zatem zabijając człowieka uprzedmiotawiamy to co jest celem samym w sobie, co jest zawsze wielką krzywdą dla niego. (Jeśli sprawa jest niejasna będę musiał niestety odesłać do Kanta, być może on sam lepiej to wytłumaczył, jednak z pewnością zajęło mu to więcej miejsca.) No dobrze, a teraz pozwólmy sobie na małą dygresję. Czy zabicie powiedzmy Froda byłoby czymś złym? W końcu nie jest człowiekiem, może jego życie nie jest aż tak cenne? Jasne, że zabijanie nie jest czymś dobrym, jednak byłoby to mniej morderstwo a bardziej np. ubój świni (bardzo inteligentne i kochające zwierzęta, wielu badaczy uważa, że bardziej nawet niż psy)? Z drugiej strony co z odłączeniem od podtrzymania życia osoby w stanie śmierci mózgowej (definicja śmierci w prawie wszystkich państwach świata)? Szczególnie zwracam uwagę na słowo "śmierć" tuż przy "mózgowa". To nie jest śpiączka, jest 0% szans na przebudzenie, na myśli i na uczucia. W końcu to ciało jest z całą pewnością człowiekiem, a jednak uważa się, że można je zabić. Meritum sprawy leży w tym, czy jest się OSOBĄ, nie jest istotne czy jest się człowiekiem. Zabicie elfa, krasnoluda czy też myślącej maszyny (jak Data ze Star Trek lub Legion z Mass Effect), gdyby istniały, byłoby tak samo morderstwem. Z drugiej strony zabicie człowieka, który już osobą nie jest, jest w porządku zgodnie z obowiązującym prawem i z wyjątkiem małej grupki ekstremistów, jest uniwersalnie akceptowane. Wracając do tematu aborcji. Nie można powiedzieć z całą pewnością gdzie zaczyna się osoba (czy silnie upośledzony nią jest? a czy goryl?). Sprawa nie jest czarno biała, jest niekończącą się paletą szarości. Trzeba więc przyjąć zasadę in dubio pro reo (w razie wątpliwości sądź na korzyść) i przyznawać ochronę kiedy tylko wątpimy. Jednak w momencie, kiedy mózg płodu nie jest jeszcze rozwinięty, wątpliwości nie ma. Dopóki embrion nie ma działającego mózgu jest fizycznie niemożliwe by był osobą, bo nie może mieć myśli ani uczuć. Zabijając go więc, nie jesteśmy mu w stanie zadać żadnego cierpienia ani żadnej krzywdy. Nie czynimy zatem żadnego zła, a czyn jest moralnie indyferentny. sunnivva po raz pierwszy zgadzam się z tobą, ten problem dotknął mnie w trzeciej ciąży, żona za, ja przeciw z racjonalnym zrozumieniem, Cieszymy się córą, rozumie dylematy, ale nie cierpię dogmatów, toleruję je tylko w matematyce. 'Ja rozumiem obie strony, ale ludzie zapominają, że zawsze jest jeszcze jedno wyjście: adopcja'Zwłaszcza np dzieci z zespołem Downa są chętnie adoptowane. Wszyscy myślą o tym, że przecież to takie szczęśliwe dzieci - przytulają się i malują obrazki. , a nikt nie myśli o dorosłych 40-latkach z zespołem Downa, na opiekowanie się którymi nie mają już siły 70 letni rodzice, zwłaszcza , że większość z chorych będzie miała ciężkie problemy z układem krążenia, układem pokarmowym, kostno-szkieletowym i wczesną demencję. Ciekawe co się z nimi stanie? A - już wiem, trafią do domu opieki, gdzie nikt nie będzie już miał czasu ich przytulić czy malować z nimi obrazków. A w tym domu opieki mogą przewegetować i ze 20 lepiej zrobić więc prosty test w pierwszym trymestrze i usunąć zarodek z zespołem Downa, zanim stanie się człowiekiem? Okrutnie komuś kazać przychodzić na ten świat skazując go na taki los. Chciałam jeszcze tylko dodac, że podziwiam ludzi, którzy z różnych względów nie mogli tego testu przeprowadzić w pierwszym lb drugim trymestrze i starają się wychować jak najlepiej dziecko ciężko chore lub upośledzone. I dobrze by było, gdyby różne organizacje walczące z prawem kobiet do aborcji do 28 tygodnia, zamiast marnować czas i pieniądze, przeznaczyły by go na pomoc takim właśnie rodzinom. Mialam na mysli 20 tydzien, ale mi sie omsknelo. Po 24 tygodniu zarodek jest juz zdolny do zycia, wiec to juz troche za pozno moim zdaniem, chociaz w Wielkiej Brytanii limitem jest 28. :TscharnaPodpisuję się pod Twoim drugim wpisem,nie walka z aborcją i przeciw, gdzie marnotrawi się środki na propagandowe zadymy,ale właśnie trzeba przeznaczyć te środki dla rodzin, których ich szczęście, dziecko, zostało upośledzone,ale pozostałe Twoje wywody , to ełgenika. Translations in context of "kawały o" in Polish-English from Reverso Context: Czy te kawały o akwizytorze i córce farmera to prawda? 12 kawałów, którymi błyśniesz na imprezie Data utworzenia: 25 września 2015, 3:00. Bankowo też tak mieliście. Superimpreza z kumplami, kilka kolejek za wami i lecą kawały. Wszyscy śmieją się do rozpuku, a na drugi dzień... niewiele pamiętasz. Dlatego mamy dla ciebie ściągę. Dzięki tym dowcipom błyśniesz na każdej imprezie Kawały na imprezę Foto: 123RF Co byś powiedziała na kolację u mnie, dziś wieczorem? Może o Z przyjemnością. Będę punktualnie o o przecież kolacja sama się nie zrobi!***Ilu mężczyzn potrzeba do otwarcia piwa?Żadnego. Piwo powinno być otwarte, zanim ona je przyniesie. ***Kochanie, poszłabyś ze mną na siłownię?– Myślisz, że jestem gruba?!OK, jak nie chcesz...– I do tego leniwa?!!Uspokój się.– Wmawiasz mi histerię?!Wiesz, że nie o to chodzi!– Teraz twierdzisz, że przeinaczam prawdę?!Nie! Po prostu nie musisz ze mną nigdzie iść!– A dlaczego tak ci zależy, żeby iść samemu...?***Zięć po wizycie teściowej u lekarza pyta:Panie doktorze, czy jest jakaś nadzieja?– Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego.*** Lekcja religii. Katechetka do dzieci: Co robimy, kiedy jest post?– Komentujemy i dajemy lajka! *** Mamo, zobacz! Przez wakacje piersi mi urosły.– Wiem. A jak myślisz, od czego tak urosły?– Od piwa, Marcin, od piwa? Zobacz także *** Wchodzi blondynka do windy, a tam stoi facet i pyta się: Na drugie?– Agnieszka*** Pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta: Stolec był?– Ja tu leżę dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy.*** Przychodzi facet do urologa i mówi: Panie doktorze, spuchło mi jądro. – Proszę pokazać. Ale niech pan doktor mi obieca, że nie będzie się śmiał. – Ależ etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiście że nie będę. Pacjent wyjmuje jedno jądro, wielkości dużego jabłka, a doktor ryczy ze śmiechu. – A widzi pan, za to nie pokażę panu tego spuchniętego. *** Żona schyla się do lodówki po mrożonego kurczaka i w tym samym momencie czuje, jak mąż próbuje „wziąć ją od tyłu”. Odwraca się oburzona i tłucze go mrożonym kurczakiem po głowie. Ten skonfundowany pyta: Kochanie, czy ty już nie lubisz „szybkich numerków” przy lodówce?– Lubię – odpowiada żona. – Ale dlaczego w supermarkecie? *** Jestem lesbijką – mówi córka do ojca.– W porządku. Tato, ja też jestem lesbijką... – mówi druga córka.– Boże, czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi penisów?! – pyta ojciec. – Ja lubię... – wtrąca się syn. *** Rozmowa męża z żoną: Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?– Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę! To kup w puszce, żeby się nie stłukło. Byliśmy na imprezie z Paris Hilton Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem: Ale jakmile se to přežene, tak je to samozřejmě rizikové, a to nejen pro srdečně cévní systém. Je samozřejmě možné se draslíkem předávkovat. Nikdy se jím nepředávkujete běžnou stravou, to je technicky nemožné, ale můžete to udělat tím, že vyměníte kuchyňskou sůl za draselnou a budete jí konzumovat příliš mnoho. Tag: kawały o papugach Dowcipy o papugach Najlepsze dowcipy o papugach, papuga z sklepie zoologicznym, żarty, anegdoty i kawały z papugami Bardzo stara papuga Do sklepu zoologicznego wchodzi Fąfara i wskazując na zielono-czerwoną papugę, mówi: – Ile lat ma papuga siedząca w tamtej klatce? – Tego nie… Czytaj więcej > 1 of 1
- A skąd wiesz? Przecież tak dobrze mnie nie znasz. To o ile się zakładasz? - O całą flachę. Drugi przyczesał się grzebykiem i podchodzi do dziewczyny.I mówi: - Cześć laska. - Cześć Przystojniaku, może napijesz się ze mną? - Oczywiście! Po pół godzinie wraca z wielkim całusem na twarzy, a drugi pyta: - E Heniu jak toA ciemna wersja jest zoptymalizowana na OLED ;* Proszę Was bardzo, nocne marki...Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie na siłę i bez wyrazu. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: najlepsze dowcipy, kawały. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! Mam nadzieje, że mi w tym pomożecie ;) Lekarz pyta się pacjenta: - Czy ktoś w pana rodzinie cierpiał na zaburzenia psychiczne? - Nikt nie cierpiał, wszyscy dobrze się bawiliśmy ... Dowcip: 13565 oceń: czy ocena: 142 dodano: dodał: Hepulka Spotykają się dwie znajome: - Moja córka ma tylko piątki i szóstki. - Biedactwo, próchnica jest okropna... Dowcip: 13563 oceń: czy ocena: 140 dodano: dodał: Hepulka nie uciekaj jeszcze Perełko ;) Mąż do żony:- Nawet ładną masz Nie mam pod nią Wiem, ale nie martw się, może jeszcze urosną... Dowcip: 13560 oceń: czy ocena: 86 dodano: dodał: Hepulka Lekarz pyta pacjenta: - Ma pan zgagę? - Nie, jeszcze jestem kawalerem! Dowcip: 13558 oceń: czy ocena: 68 dodano: dodał: Krystek Do lekarza przychodzi kobieta. Doktor pyta:- Co pani dolega?Pacjentka pokazuje mu O, widzę, że trzeba pani wyciąć migdałki. Ma pani jeszcze jakieś dolegliwości?Kobieta pokazuje brzuch. Lekarz bada ją i stwierdza:- O...to wyrostek trzeba będzie wyciąć. Czy jeszcze coś panią boli?- Ostatnio bardzo boli mnie głowa - mówi drżącym głosem kobieta - ale już przechodzi... Dowcip: 13557 oceń: czy ocena: 94 dodano: dodał: Hepulka Putin poszedł do wróżki i poprosił o wróżbę co będzie się działo w Rosji za rok ?Wróżka rozłożyła karty, spojrzała w magiczną kulę i powiedziała że za rok będzie wojna z Polską. Putin mówi no nie żartuj z Polską i Ja mam się tym przejmować, to lepiej powiedz mi ile będzie kosztowało w przyszłym roku w Rosji jedno Euro? Wróżka znowu karty, magiczna kula i odpowiedż w przyszłym roku w Rosji jedno euro będzie kosztować 5 złoty. Dowcip: 13556 oceń: czy ocena: 100 dodano: dodał: Wit510 Mąż do żony:- Kochanie, spójrz, to spadająca gwiazda! Pomyśl sobie jakieś życzenie!- Życzę sobie abyś w końcu przestał chlać!- A nieee... to samolot. Dowcip: 13554 oceń: czy ocena: 127 dodano: dodał: Kris Dwóch Polaków podchodzi do niemca i się go pyta:- Cześć, podwieziesz nas?- Was?- No nas- Warum?- Wrum, wrum nas na dworzec... Dowcip: 13552 oceń: czy ocena: 70 dodano: dodał: Hepulka Właśnie dostałem wyniki badań. Mój organizm produkuje za dużo hormonu szczęścia...W sumie mnie to cieszy. Dowcip: 13550 oceń: czy ocena: 84 dodano: dodał: Kris W szkole: - Jasiu, podejdź do tablicy. - Nie mogę. - A dlaczego nie możesz? - Bo się modlę! - A o co się modlisz? - O to, żeby mnie Pani nie wzięła do tablicy! Dowcip: 13549 oceń: czy ocena: 78 dodano: dodał: Hepulka Rozmawia dwóch kolegów:- Moja kobieta mi nie Szczęściarz, moja mi odpowiada niepytana. Dowcip: 13547 oceń: czy ocena: 80 dodano: dodał: Hepulka Żona do męża:- Może byśmy coś dzisiaj pofiglowali?Mąż:- Przecież sama mowiłaś, że jestem na diecie i tłustego nie mogę... Dowcip: 13546 oceń: czy ocena: 51 dodano: dodał: Arkady Rozmawiają dwie koleżanki:- Słyszałam, że chcesz wrócić do swojego byłego męża, dlaczego?- Bo szlag mnie trafia, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje. Dowcip: 13544 oceń: czy ocena: 165 dodano: dodał: Kris Niedawno zrobiłem zakupy w mięsnym sklepie, niby nic nadzwyczajnego ale kiełbasa którą rozpakowałem w domu okazała się śliska, miejscami zielona i miała specyficzny nieświeży się z powrotem do sklepu, niestety pieniędzy mi za kiełbasę nie zwrócili motywując to złym przechowaniem się kiedy ją żle przechowałem skoro niosłem ją do domu w torbie mnie jednak, że mogę napisać skargę i zażalenie na podany adres bardzo wierzyłem w skuteczność reklamacji, ale zdecydowałem się jednak napisać:"W ostatnim tygodniu program telewizyjny był całkowicie do bani, było za dużo powtórek i nudnych programów." I taką wiadomość wysłałem na wskazany adres odpowiedzi dostałem podziękowanie za opisanie wydarzenia i zapewnienie, że w przyszłości pracownicy sklepu mięsnego dokonają wszelkich starań, aby sytuacja się nie powtórzyła... Dowcip: 13542 oceń: czy ocena: 57 dodano: dodał: Piotr F Rusek, Niemiec i Polak są na bezludnej Rusek złowił złotą rybkę, no to rybka mówi jak mnie wypuścicie to spełnię każdemu po jednym życzeniu. Wszyscy się Chcę wrócić do domu!Niemiec:- Chcę wrócić do domu!A Polak:- Trochę mi tu nudno, niech z powrotem wrócą moi koledzy! Dowcip: 13541 oceń: czy ocena: 97 dodano: dodał: Hepulka
18+ Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach Pojar • 2009-10-26, 16:55 pie**ol studia! © 2007-2022. Portal nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów i komentarzy zamieszczonych przez użytkowników jest przeznaczony wyłącznie dla użytkowników pełnoletnich. Musisz mieć ukończone 18 lat aby korzystać z • FAQ • Kontakt • Reklama • Polityka prywatności • Polityka plików cookies
powiem wam niedokładne wymyślane na szybko kawały o krzysku :P odrazu w opisie nie ja nagrywałem filmik tylko kolega :)